Opublikowano: 17 grudnia 2019

Po 11 godzinach lądujemy w Szanghaju! Jest to pierwszy etap naszej dwutygodniowej podróży po Azji oraz pierwsze spotkanie z Chinami. Lądujemy o godzinie 6:30 rano, wylot dopiero o 22 – toż to idealny czas na zwiedzenie miasta! Z moich obliczeń wynikało, że już o 9 będziemy w centrum, ale hola hola to Chiny, nie tak prędko… niemiłosierne kolejki, kontrole i długi czas oczekiwania sprawiły, że o 9 dopiero przekroczyłyśmy ostanie bramki. Jejku, jak ja nie lubię czekać! Zmęczona całą tą lotniskową otoczką, kompletnie odechciało mi się zwiedzania czegokolwiek! Koniec końców, taką przygodę wszystkim polecam i ogromnie cieszę się, że odwiedziłam to miasto. Ale od początku … 

Shanghai stare miasto,przesiadka w szanghaju

Shanghai podstawowe informacje:

co zwiedzić w shanghaju

Transport z lotniska Shanghai-Pudong : 

Istnieje kilka opcji aby dostać się do centrum Szanghaju: 

transport z lotniska pudong w Sznaghaj

Co zwiedzić w Szanghaju?

Jadąc metrem zatrzymujemy się na stacji People’s square. Stamtąd już wszędzie poruszamy się na piechotę – lubimy spacerować i przyznam szczerze, że po 11 godzinach lotu to dla nas istny odpoczynek. Z pomocą przychodzi nam aplikacja z mapami offline – MAPSME. Będąc poza granicami Europy nie raz ratowała mi tyłek. Korzystałam z niej również w dalszej części podróży i pokazywała nam nawet maleńkie knajpki na ostatniej, prawie niezamieszkanej wyspie. Gorąco polecam!

Wysiadając z metra naszym oczom ukazuje się nowoczesne miasto z przeogromnymi budynkami. Moje pierwszy wrażenie: ” ale tutaj jest czysto!”. Dodatkowo, jak na najbardziej zaludnione chińskie miasto, nie spotykamy zbyt wielu przechodniów. Temperatura też nie zachwyca (nie wiem dlaczego, ale byłam przekonana, że zaleje nas fala gorąca) – 20 stopni. Czas odpalić mapy i rozpocząć przygodę. 

Stare miasto

Naszym pierwszym punktem w planie była wizyta w starym mieście. Wpisuję w wyszukiwarkę: SHANGHAI OLD STREET i już po 20 minutach jestem na miejscu. Według mnie to punkt obowiązkowy podczas zwiedzania miasta. To co zobaczyłyśmy przerosło nasze najśmielsze oczekiwania. Nawet do głowy mi nie przyszło, że miasto to może mieć tak bogatą, sięgającą wieków historię. Shanghai idealnie połączył ze sobą nowoczesność z tradycją i kulturą kraju. Poczułam się dosłownie jakbym przeniosła się w sam środek akcji tych starych chińskich bajek, które miewałam jako dziecko oglądać. „Wow, wow, wow” – robiłam się po mału nudna, ale brakowało mi słów aby to opisać. Co prawda, Old Street jest mocno skomercjalizowane oraz wypełnione po brzegi butikami, straganami oraz gastronomią, nie przeszkadzało mi to jednak aby odkrywać uroki tego miejsca. Pomimo, że Stare Miasto aż roiło się od turystów, byłyśmy nieliczną grupą reprezentującą Europę. Można by powiedzieć, że same byłyśmy swego rodzaju atrakcją. Wszyscy chcieli robić sobie z nami zdjęcia. Wierzcie lub nie, ale ustawiały się kolejki co z początku było zabawne i przyjemne, jednak później mocno wydłużało czas zwiedzania i stawało się lekko męczące. Ahhh życie celebryty.

w szanghaju wszędzie chcą sobie robić z tobą zdjęcia zwiedzanie

turyści w szanghaju

Na jednym z blogów przeczytałam, że będąc w Chinach należy spróbować ich lokalnego jedzenia, które jest obłędne. Podążyłam więc za radą doświadczonych i udałyśmy się do lokalnego food court. Miejsce oblegane było przez tubylców, co mogło świadczyć jedynie o tym, że znajdziemy tutaj prawdziwe, lokalne jedzenie. Zamówiłyśmy polecane potrawy i.. cóż… myśle, że kwestia smakowitości jest bardzo wątpliwa. Dosłownie nic nam nie podeszło, jednak człowiek głodny zje wszystko. I kolejna kwestia: Jak się kurka je tymi pałeczkami? Niepocieszone ruszyłyśmy dalej. 

food court Shanghai

czy jedzenie w chinach jest smaczne

dziwne potrawy w chinach

tradycyjne potrawy szanghaj

jedzenie w szanghaju

Yuyuan Garden

Tuż obok Old Street znajduje się kolejna, warta uwagi atrakcja: Yuyuan Garden. Po środku znajduje się niewielka sadzawka oraz słynna XVII-wieczna herbaciarnia Huxin Ting. Samo to miejsce jest dosyć drogie, jednak można tu przysiąść, napić się oryginalnej, chińskiej herbaty i odpocząć od miejskiego zgiełku. My niestety nie skorzystałyśmy i ruszyłyśmy dalej. 

yuyu garden w Szanghaj

Piękne ogrody w starym mieście Szanghaj

Bund

Wychodząc z Yuyuan od razu przenosimy się do nowoczesnego, zadbanego miasta. Ruszamy w stronę słynnego, szanghajskiego deptaka Bund. To właśnie stąd możemy podziwiać jedne z największych wieżowców na świecie – dzielnicę Pudong. Aż ciężko sobie wyobrazić, że jeszcze 25 lat temu nie było tutaj dosłownie nic za wyjątkiem bagnisk i moczarów. Dzisiaj dumnie pręży się przed nami „Nowy Shanghai” a wśród nich takie budynki jak Perła Orientu, Jin Mao oraz najnowszy i najwyższy na świecie (zaraz po Burj Dubai) wieżowiec – Shanghai Tower. Istnieje opcja wjazdu na punkt widokowy wybranego z budynków. Cena to około 100 jenów. Pomimo szczerych chęci, tą atrakcję uniemożliwił nam ogromny smog okrywający całe miasto. Aby podziwiać panoramę miasta, podobno najlepiej skorzystać z tej atrakcji o zachodzie słońca.  


Kierując się w stronę stacji metra spotykamy przeróżne sklepy i piekarnie. O dziwo nie znajdziemy tutaj normalnych europejskich wypieków. Chleby mają tam różne kolory i są słodkie niczym drożdżówki. A taką miałam ochotę na bułeczkę.

kolorowe pieczywo shanghaj jedzenie

piekarnie i pieczywo w chinach - szanghaj

People Square park

Na koniec zostawiłyśmy sobie park znajdujący się zaraz przy stacji metra. Nie byłby niczym wyjątkowym – ot taki park, gdyby nie wydarzenie odbywające się tutaj co sobotę – targi matrymonialne. Z troski o swoje zapracowane dzieci, rodzice mający syna bądź córkę na wydaniu, zostawiają parasole z krótką informacją  na temat swojej pociechy (wagą, wzrostem, zawodem, opisem wyglądu) oraz numerem telefonu. W życiu trzeba sobie jakoś radzić:)

szanghaj Shangai stare miasto cozwiedzic w szanghaju

Zmęczone dojeżdżamy do lotniska, to był dobry dzień! Teraz czeka nas kolejna męcząca odprawa, godziny czekania oraz 5 godzinny lot do Bangkoku, jednak o tym opowiem wam w następnym poście. 

……………….

Jeśli jesteś zainteresowany organizacją podobnej podróży, chętnie Ci w tym pomogę. Poszukiwanie tanich lotów, noclegów, pisanie planów podróży to dla mnie przyjemność! Sprawdź moją ofertę tutaj!

 

0 0 vote
Article Rating

PODZIEL SIĘ TYM POSTEM

OSTATNIE WPISY

Gdzie smacznie i zdrowo zjeść w Rzeszowie?
Sardynia po mojemu czyli po wyspie autobusem. Plan podróży, porady, wskazówki, noclegi
Faszerowana cukinia po włosku

KOMENTARZE

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

Copyright © 2018 Dietetyka podróżnika. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Projekt i realizacja: SkyGraph

Wróć na górę