Opublikowano: 26 lipca 2020

Przed pandemią podróżowałam przeciętnie raz w miesiącu. Cała sytuacja zmusiła mnie do głębokich przemyśleń i nieźle dała mi w kość. Jak większość wie, musiałam uciekać z Malty z powrotem do Polski. Przesiedziałam w ścisłej kwarantannie 3 tygodnie, później miesiąc na wsi i dopiero od połowy maja zaczęłam wracać do żywych. Podróże znaczą dla mnie tyle, że ciężko było pogodzić się z faktem, że w najbliższym czasie nie będę mieć na nie opcji. Gdy w końcu wszystko zaczęło wracać do (powiedzmy, że) normy, niepewnym krokim ruszyłam do Trójmiasta (wpis o mojej wizycie możecie przeczytać tutaj). Wcześniej nie zwiedzałam za bardzo naszego kraju, więc był to mój pierwszy raz w tym mieście. Podobało mi się na tyle, że wspólnie ze znajomymi wyruszyliśmy w kolejną podróż w ramach odkrywania Polski – na Mazury. Ciężko uwierzyć, ale w życiu nie byłam w tych rejonach. Research rozpoczęłam od wyszukania miasta do którego się udamy. Większości z Was, Mazury kojarzą się z rozległymi jeziorami dzikością natury i drewnianym domkiem przy plaży. Moje wyobrażenie było podobne, jednak zdziczała po całej pandemicznej izolacji, chciałam do ludzi! Wspólnie decydowaliśmy, że zamiast na wieś, pojedziemy do miasta. Największe i najbardziej popularne ośrodki turystyczne na Mazurach to:

Jak widzicie ciężko na pierwszy rzut oka zdecydować się na konkretną miejscowość. Każda z nich jest inna, każda ma swój urok. Wybór padł na Giżycko. Zdołałam wyszukać mnóstwo dobrych opinii na jego temat i przekonał mnie fakt, że mamy blisko do Rynu, Mikołajek, Rucianej Nidy oraz Węgorzewa więc w razie takiej potrzeby możemy tam podjechać samochodem. 

Giżycko atrakcje

Wybraliśmy się na 5 dni. Jeśli nie macie w planach wynajmu żagli (tych z patentem), lub przemieszczania się z miejsca na miejsce, taki czas wydaje się odpowiedni.

Nocleg

Mieliśmy świetne miejsce noclegowe! Polecam wszystkim którzy szukają czegoś za niską cenę w samym centrum Giżycka, na deptaku. 

Hotel: Siwa Czapla -> tutaj

Liczba nocy: 5 

Cena: 250 zł/ os

tawerna siwa czapla Giżycko

siwa czapla giżycko

Miejsce idealne z małym minusem. Z racji lokalizacji, nocą w weekend było dosyć głośno. Dlatego jeśli ktoś szuka spokoju, to odradzam rezerwację. Całej reszcie polecam gorąco!

Ceny

Jeśli szukacie niskobudżetowych wakacji to Giżycko będzie na prawdę dobrym wyborem. Przy większej grupie (nas było 8 osób) kosztowo wychodzi świetnie. Ceny w sklepach (jest Biedronka i Lidl!) są standardowe, więc śniadania oraz kolacje przyrządzaliśmy w domu. Zawsze conajmniej jeden posiłek zjadaliśmy na mieście i również byliśmy pozytywnie zaskoczeni. W najbardziej polecanych knajpach ceny za obiad wynosiły przeciętnie 20-40 zł od os. Atrakcje, wejścia, wypożyczenie sprzętu, to również kwestia kilkunastu złotych. Obliczając wydatki po przyjeździe, łącznie za 5 dni z transportem, noclegiem jedzeniem i wydatkami na miejscu wydałam około 800 zł. 

giżycko

Atrakcje

Powiem szczerze – na Mazury jedzie się żeglować. Osoby bez patentu, wybierające się na „wakacje nad jeziorem” nie będą miały wieku atrakcji do wyboru. Dla mnie Giżycko było wyjazdem, na którym na prawdę pierwszy raz od bardzo dawna odpoczęłam, ze względu na brak rozrywek. Rozrywek po mojemu, czyli nadaktywne wakacje, całodniowe chodzenie i ciągły, ciągły ruch od punktu do puntu. Moja opinia może więc nie być tutaj miarodajna. Poniżej wypisałam Wam co możecie robić i sami oceńcie czy taka ilość atrakcji jest dla was w porządku. 

Wynajem żagli 

Wśród nas była osoba z patentem, więc pierwotnie zakładaliśmy, że takie żagle wynajmiemy. Niestety zmierzyliśmy się ze smutną prawdą. Ceny wynajmu nas przeraziły, szczególnie że wakacje planowaliśmy na ostatnią chwilę i większość z żaglówek po prostu była już zarezerwowana. Jeśli mogę Wam polecić jedną rzecz, to wynajmujcie z wyprzedzeniem oraz conajmniej na tydzień. Przy krótszym okresie doliczana jest opłata (prawie dwukrotność wynajmu) co kompletnie się nie kalkuluje. 

Wynajem motorówek

Jeśli nie posiadacie patentu, a jednak chcielibyście poczuć bryzę i wiatr we włosach, koniecznie wynajmijcie motorówkę na godziny. Dzień przed planowanym rejsem, podejdźcie na miejscu do lokalnych sprzedawców w porcie, których jest na prawdę masa. My swoją motorówkę wynajęliśmy od chłopaków zaraz przy naszym noclegu (Siwa Czapla). Koszty zaczynają się od 120-150 zł za godzinę. Im dłużej wynajmujesz, tym taniej wychodzi. Zdecydowaliśmy się na 3 godziny i wytargowaliśmy cenę 350 zł, więc w przeliczeniu na 8 osób wyszło nas 44 zł. Cena niewielka za najlepsze co możecie zrobić będąc w Giżycku. Na miejscu zostajecie dokładnie poinstruowani jak prowadzić motorówkę oraz gdzie jechać. Trasa oczywiście obejmuje jezioro Niegocin.

motorówki giżycko

Wynajem rowerów

Długo, dluuuugo szukałam wypożyczalni rowerów. Byłam zdziwiona, że w tak popularnej miejscowości turystycznej jest z tym problem. Przecież lokalne krajobrazy mają tyle do zaoferowania! W końcu znalazłam jedno miejsce, które mogę polecić w 100 procentach – Wama – Tour. Obsługa w pełni profesjonalna. Podczas naszych wojaży, przebiłam dętkę. Po pół godziny miałam podstawiony nowy rower na wskazane miejsce. Wynajem rowerów na cały dzień to koszt 30 zł od osoby. Przed wypożyczeniem wyszukałam w internecie atrakcyjne trasy rowerowe. Jest ich cała masa, a my zdecydowaliśmy się na trasę Giżycko – Mikołajki (60km). Nie wiem czy źle trafiliśmy, bo wiele osób pisało o niej jako o malowniczej i idealnej na całodniową przejażdżkę. Nikt nie wspominał, że trasa ta to ciągła jazda drogą główną wśród całej masy pędzących samochodów. W połowie, zdecydowaliśmy że nie ma z tego żadnego funu i skręciliśmy na Ryn. Tutaj zaczęły się schody, bo fakt z głównej zjechaliśmy, pięknie owszem było ale nawigacja poprowadziła nas przez takie lasy, że po drodze modliłam się aby każdy dojechał cało (w ogóle żeby dojechał ;>). Drogę powrotną przeboleliśmy ta główną. Trasa to ciągłe górki góra dół i zdecydowanie nie na miejski rower. Obliczyliśmy, że przejechaliśmy 50 km. Zmęczeni jak po Tour de Pologne, ale z satysfakcją, jednogłośnie stwierdziliśmy, że to była niezła przygoda. Podsumowując, bardzo polecam wynajem rowerów, ale może obierzcie sobie inną trasę.

wynajem rowerów giżycko

trasa lasem ryn giżycko

trasa ryn giżycko

Twierdza Boyen

Jedna z najczęściej polecanych atrakcji w internecie. Jeśli interesujesz się historią  oraz liczysz na długi spacer- zajrzyj, jeśli nie – odpuść. Odstraszać może cena biletów: zwykły 15 zł, ulgowy 10 zł. Jak na to co oferuje atrakcja jest to wygórowany koszt. 

Wieża ciśnień 

Czyli jeden z nielicznych punktów widokowych. Na górze mieści się kawiarnia gdzie można odpocząć oraz całkiem niezły widok na całe miasto. Wstęp to koszt 12 zł. 

Park Linowy Wiewióra 

Świetna opcja dla lubiących wakacje w ruchu. My niestety nie zdążyliśmy skorzystać, ale polecam. Park oferuje zjazdy nad jeziorami oraz całą masę tras o różnym stopniu trudności. Koszt biletu w zależności od rodzaju trasy (ok 30 zł).

wiewióra

Swing Bridge Giżycko 

To nic innego jak ruchomy most w centrum Giżycka. W ciągu dnia otwierany jest o określonych godzinach, tak aby można było przepłynąć statkiem. Sam proces otwierania/zamykania jest tutaj atrakcją, ponieważ wykonuje się go ręcznie. Warto uprzednio zobaczyć o których godzinach i wybrać się na takie widowisko. 

Gizycko mazury

Plaża miejska w Giżycku 

Miejsce gdzie można się troszkę poopalać. Ale nie tylko. Na plaży dostępne są 2 boiska do siatki (my wzięliśmy piłkę), można wynająć rowerki wodne czy kajaki, a wieczorami podziwiać zdumiewające zachody słońca. Większość dni spędzaliśmy właśnie tam. 

Gdzie zjeść w Giżycku

Uwielbiam jadać w polecanych restauracjach. Nie lubię wejść głodna „z ulicy” i naciąć się na coś niedobrego. Przed wyjazdem odszukałam kilka rekomendowanych miejsc, sprawdziłam i z czystym sumieniem mogę Wam polecić te miejsca. Koniecznie zarezerwujcie miejsce wcześniej (w lokalu Podkładka). Jedyne z czym mieliśmy problem to obsługa oraz czas oczekiwania. Przygotujcie się na godzinne czekanie oraz nierówną wydawkę. Wszystko jednak przyćmiewa smak jedzenia więc koniecznie się tam wybierzcie.  Jako grupa 8 osobowa nie zdarza się często aby każdemu smakowało, w naszym przypadku wszyscy wychodziliśmy usatysfakcjonowani:

podkładka giżycko

tawerna siwa czapla

puzzle smaku giżycko

wieprz i pieprz giżycko

ryński młyn Ryn

giżycko

5 dni w Giżycku minęło bardzo szybko. Tak jak wspomniałam wyżej na prawdę odpoczywałam. Dobrze jest czasem nic nie robić. Mam nadzieję, że mój artykuł pomoże Wam w planowaniu wakacji na Mazurach a do Giżycka zajrzycie chociaż na jeden dzień bo warto! Jeśli podoba Wam się artykuł i chcielibyście zobaczyć więcej zdjęć i relacji, zapraszam Was na mój Instagram: dietetyka_podroznika. Tam też już niedługo relacja z mojej nowej podróży – Sardynio przybywaaaaam!

zachód słońca giżycko

0 0 vote
Article Rating

PODZIEL SIĘ TYM POSTEM

OSTATNIE WPISY

Frytki z dyni z sosem czosnkowym
Czekoladowy chlebek bananowy ze śliwką
Gdzie smacznie i zdrowo zjeść w Rzeszowie?

KOMENTARZE

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

Copyright © 2018 Dietetyka podróżnika. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Projekt i realizacja: SkyGraph

Wróć na górę